Procedura zwrotów jest bardzo prosta i przejrzysta. Jeżeli jesteś osobą fizyczną masz 14 dni na odstąpienie od umowy. Tak naprawdę nie musisz wypełniać żadnych formularzy, wystarczy, że przyślesz nam maila z Twoimi danymi i numerem zamówienia, ew. faktury, a następnie w ciągu 14 dni odeślesz towar. My szybko zwrócimy środki. 

A poniżej kilka dobrych praktyk, czyli czego unikać:

1. Odsyłasz towar i nie wysyłasz maila, nie ma sprawy, prawo jest po Twojej stronie, ale nikt nie wie, że odstępujesz od zamówienia towaru. Jeżeli wysyłasz kurierem, może okazać się, że paczka dojdzie po 14 dniach, a wówczas zwrot jest nieskuteczny.

2. Zamawiasz towar, a gdy dzwoni do Ciebie kurier, mówisz, że nie przyjmujesz towaru. Tu też prawo jest po Twojej stronie, ale obciążymy Cię kosztami zwrotu towaru. 

3. Odsyłasz towar zapakowany byle jak, w transporcie ulega uszkodzeniu. Dostajesz zwrot równy wartości towaru, który do nas dotarł. Twoim obowiązkiem jest zabezpieczenie towaru w czasie wysyłki.

4. Odsyłasz towar na nasz koszt. My go nie przyjmujemy, a Ty płacisz na wysyłkę i zwrot. Koszt zwrotu towaru opłaca zamawiający.

5. Kurier przywozi paczkę i szybko ucieka. W środku pęknięty blat marmurowy, a firma kurierska udaje, że to Ty wyciągnąłeś blat i specjalnie roztrzskałeś o podłogę w kuchni. Na szczęście dla Ciebie tu prawo jest po Twojej stronie, a my mamy obowiązek odebrać do Ciebie towar i wymienić na nowy, ewentualnie zwrócić wartość zamówienia. Na nieszczęście, wówczas Ty nie masz towaru, a my musimy odebrać od Ciebie uszkodzony towar na nasz koszt. Dlatego też, PROSIMY, nie daj się nabrać na numery kuriera typu:

- "nie mam czasu, bo mam dużo paczek do rozwienia"

- "zostawiłem druki protokołu szkodu w samochodzie, wrócę jutro"

- "nie ma problemu, spiszemy protokół następnym razem, bo nie mam druków"

Kurier musi poczekać aż sprawdzisz towar, a jeżeli jest uszkodzony, spisać protokół szkody. Jeżeli nie ma protokołu, wystarczy na kartce. Samo robienie zdjęć nie wystarczy, gdyż firma kurierska uzna, że zrobiłeś zdjęcia po tym, jak roztrzaskałeś blat o podłogę w kuchni i z powrotem przeniosłeś go do kartonu w przedpokoju i nie wypłaci nam odszkodowania.